Lubisz pikantne historie?

Kobieta, lat 36, dotąd żadnych poważniejszych uzależnień, nie chce podjąć odwyku

Sama nie pamięta, jak to się zaczęło. Daty nie potrafi podać. Mówi, że nazwała to uzależnieniem dopiero kilka lat temu.
Na pytanie „Kiedy pani stwierdziła, że ma „z tym” problem?” odpowiada:

To było około 3 lat temu… Pojechaliśmy na urlop do dalszej rodziny i chciałam zrobić coś do picia, czy jedzenia. Szukałam w każdej szufladzie i szafce, a moje serce zaczęło bić bardziej nerwowo.. Przestałam logicznie myśleć. Nie reagowałam na to, co działo się wokół mnie. Pojawiło się trzęsienie rąk… W końcu nie wytrzymałam i zapytałam.
Gdy usłyszałam w odpowiedzi: „Raczej nie mamy”, prawie zemdlałam… Jak to: NIE MACIE??!!

To był dla mnie szok… Od tamtej chwili wiedziałam już jedno:
zawsze zabierać na urlop własne opakowanie CYNAMONU!!!

Z uwagi na niechęć pacjentki do podjęcia leczenia odstąpiono od wystawienia recepty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *